keyboard_arrow_up

Wraz z nadejściem wiosny zwiększa się lista spraw, które należałoby wykonać w ogrodzie. Pielęgnacji wymagają krzewy, drzewa, byliny, oczko wodne, a nawet trawnik. Jeśli przez cały okres wegetacyjny pragniemy cieszyć się piękną murawą, to już wiosną należy pomóc naturze w rozpoczęciu prawidłowego funkcjonowania.

Zima minęła i tak marzymy, by trawnik szybko się zazielenił. Tymczasem murawa gdzieniegdzie pożółkła i straszą puste miejsca. Co robić?Nie załamujmy rąk. Wszystkie szkody, jakie wyrządziła zima, da się naprawić. Najlepiej ułożyć plan działania i przystąpić do jego realizacji punkt po punkcie.

Usuwamy starą trawę.

Na powierzchni trawnika znajdują się liczne obumarłe źdźbła traw, niezgrabione jesienią liście czy inne szczątki roślin, które przyczyniają się do powstawania tzw. filcu, czyli warstwy ograniczającej korzeniom traw dostęp tlenu i nawozów mineralnych.

Usunąć taką warstwę można poprzez staranne grabienie. Do tego celu lepiej jest użyć grabi delikatnych, tzw. wachlarzowych, które pozwolą uniknąć uszkodzenia wschodzących źdźbeł traw. Wygrabiane szczątki gromadzi się w kopce, które później trzeba niezwłocznie usunąć z powierzchni trawnika.

Usuwamy chwasty.

Bujna trawa nie pozwala za-gnieździć się chwastom. Gdy się jednak pojawią, wyrywajmy je, zanim zakwitną i wydadzą nasiona, by nie zdążyły opanować większego terytorium. Można używać urządzenia, zwanego wyrwichwastem, które usuwa rośliny z korzeniami. Miejscowo warto też opryskiwać chwasty preparatem niszczącym rośliny dwuliścienne (np. Mniszek lub Chwastox Trio). Skuteczne w walce z chwastami jest częste koszenie. Rośliny dwuliścienne (komosa, żółtlica), zmęczone częstym ścinaniem, po pewnym czasie rosną coraz słabiej.

Wypraszamy krety.

Gdy tylko ziemia rozmarznie, swoją aktywność wznawiają krety, tworząc nowe kopce. Kretowiska szpecą trawnik i uniemożliwiają koszenie. Najpierw równomiernie rozgrabiamy wygrzebaną ziemię, a następnie przystępujemy do wypłaszania kretów z ogrodu. Sprawdzonym sposobem jest zainstalowanie elektronicznego odstraszacza, który emituje do ziemi niskie dźwięki. Pod ich wpływem krety wycofują się poza granice ogrodu. Odstraszacz najpierw instalujemy bliżej domu i stopniowo przestawiamy go na trawniku w kierunku ogrodzenia. W otwory w kretowiskach wkładamy substancje o intensywnym zapachu (np. szmatę nasączona terpentyną lub preparaty Kretol bądź Krecik). Zwierzęta można wyłapywać do specjalnych pułapek, a potem wynosić je poza obręb ogrodu i wypuszczać.

Napowietrzamy glebę.

Mroźne zimy mogą spowodować, że wierzchnia warstwa gleby na trawniku może nieco odstawać i w ten sposób korzenie traw w niektórych miejscach nie mają bezpośredniego styku z podłożem. Takie zjawisko wymaga przeprowadzenia tzw. wałowania, czyli zabiegu, który pomoże prawidłowo związać korzenie traw z glebą.

Do wałowania wykorzystuje się specjalny wał o wadze nieprzekraczającej 90 kg. Zabieg ten należy przeprowadzać w stanie lekkiego uwilgocenia gleby przy suchej murawie.

Przeprowadza się ją w przypadku niewłaściwej przepuszczalności podłoża. Pojawienie się takiego zjawiska można zaobserwować poprzez powstawanie na powierzchni murawy kałuż oraz niejednolitego koloru trawnika.

Najwłaściwszym okresem aeracji jest koniec kwietnia, kiedy trawnik zdolny jest już do regeneracji, a jednocześnie jest to okres przed przeprowadzeniem nawożenia i intensywnego podlewania.

Nawozimy trawnik.

Kolejnym etapem doprowadzenia trawnika do właściwej kondycji jest zapewnienie mu odpowiedniego nawożenia, które sprawi, że murawa stanie się bardziej odporna na zachwaszczenie czy trudne warunki środowiskowe.

Pierwszych dawek nawozu dostarcza się właśnie wiosną, w bezwietrzne dni. Po rozrzuceniu nawozu powierzchnię trawnika należy podlać, gdyż w przeciwnym razie preparat mógłby doprowadzić do porażenia źdźbeł. Trawnik z reguły nawozi się przeznaczonymi do tego nawozami wieloskładnikowymi. Najbardziej równomierne zasilanie zapewniają nawozy o przedłużonym działaniu. Mają jeszcze tę zaletę, że nie ulegają wypłukaniu z podłoża do głębszych warstw gleby. Odżywki przewidziane na 6 miesięcy aplikujemy tylko raz w roku na wiosnę. Nawozy z serii „100 dni” stosujemy dwa razy w sezonie.

Regularnie kosimy.

Kwiecień jest miesiącem, w którym należy rozpocząć systematyczne, cotygodniowe strzyżenie trawnika. Ważne jest, by zabieg ten przeprowadzać w dni bezdeszczowe, przy suchej murawie. Koszenie zawilgoconego trawnika może nie tylko doprowadzić do zniszczenia sprzętu, ale również zwiększyć ryzyko powstania chorób grzybotwórczych. Należy unikać zbyt niskiego strzyżenia (poniżej 2,5 cm), bo wówczas rośliny osłabiają się, a pomiędzy nimi kiełkują nasiona chwastów. Kosiarka powinna ciąć ostro, nie szarpiąc źdźbeł. Jeśli nasze urządzenie potrafi bardzo rozdrobnić ścięte czubki (mulczować), resztki możemy zostawić na murawie. Po pewnym czasie materiał się rozłoży i użyźni trawę.

Podlewamy.

Młoda trawa, zwłaszcza w okresie wiosennym jest bardziej wrażliwa na przesuszenie dlatego bardzo ważne jest jej regularne podlewanie. Trawnik podlewaj rozproszonym strumieniem, rób to rzadziej ale intensywnie. Najlepsza pora na podlewanie trawnika to wczesny poranek lub późne południe, tak aby trawa miała czas na przyswojenie wody przed nocą.  Na dużym trawniku warto pomyśleć o automatycznym podlewaniu sterowanym. W takim systemie dysze wyłaniają się ponad ziemię tylko na czas zraszania.

Jak do nas dojechać Meszna 43-360 ul. Zielona 43

TECTUM Bądź zawsze na bieżąco z najnowszymi promocjami